Ja bym obstawiał:
- obejrzeć chłodnicę, czy przypadkiem mocno nie zabrudzona przez robactwo i inne takie. Potrafi to nieźle obniżyć jej wydajność.
- sprawdzić termostat, czy nie blokuje się.
- zrobić test, czy przypadkiem spaliny nie przedostają się do układu chłodzenia. Dzieje się tak np. w przypadku przepuszczającej uszczelki pod głowicą. Tworzy się wtedy bąbel powietrza, który uniemożliwia odpowiedni przepływ płynu chłodniczego. Taki test powinien kosztować ok. 20-30 zł u jakiegoś mechanika. Jeśli spaliny będą w układzie chłodzenia, to miernik zmieni kolor, bo zwiększy się zawartość dwutlenku węgla.
-... yyy, nie wiem więcej

Generalnie, jeśli płyn masz świeży i uzupełniony, wiatraki, jak mówisz, działają, to qpetka powinna jeździć bez problemów nawet w większych temperaturach niż ostatnio były.