Strona 2 z 2

Re: Coupe CG4 by Nirnroot

: 15 lip 2013 22:22
autor: matysziom
fajna sztuka :)
bezawaryjnosci :)

Re: Coupe CG4 by Nirnroot

: 14 sie 2013 22:57
autor: Nirnroot
Zagubiony w mrokach internetu wracam do mojego tematu. Więc po kolei.

Dzięki wszystkim za miłe słowa, w sumie byłem ostrożny i sceptyczny przy zakupie, ale teraz, po prawie 3000km nie mam praktycznie żadnych obiekcji do auta (to co poniżej to nie lament, a "zauważyłem, że..." ;) ) i wygląda na to, że "Mirek handlarz" jak powiedział tak było. Nie obyło się jednak bez drobnych problemów. Oczywiście już na wakacjach (ale dobrze, że tych bliższych) padła pompka sprzęgła. Mała cholera się rozszczelniła i auto miało "półautomat" czyli po wbiciu 1, 2 albo R sprzęgło samo puszczało i miałem odjazd niekontrolowany. Szczęśliwie lokalny mechanik w 1 dzień (z dostawą części) uporał się z wymianą co też opiszę w temacie poświęconym warsztatom itp. Suma summarum mam założoną podróbkę, ale przy moich niewielkich przebiegach rocznych nie jest to problem.

Zrobienie długiej, 600-kilometrowej trasy sprawiło, że zauważyłem kilka cech auta, które być może i wy zauważyliście (a jak nie, to może coś jest nie tak z moją Akordą ;) ).

1. Kierownica - Na drogach Mazur i na północ od Warszawy (głównie tych pobocznych) ma się wrażenie jakby auto miało skopaną geometrię albo krzywe koło. Bardzo łatwo je wytrącić z równowagi, trzeba mocno trzymać kierownicę bo każda koleina, źle wyprofilowana droga czy dziurka powodują szał pał przodu. Dopiero na nowych drogach widać, że wszystko jest okay, ale powiem, że pomimo ostrzeżeń byłem zaskoczony, że aż tak mocno działają na kierownicę wyboje i koleiny. Trzeba się napracować żeby jechać na wprost.

2. Zawieszenie - Nie wiem czego to wina, ale na szutrowej, twardej, ale "pofalowanej" drodze autem trzęsie jakby miało wstrząs anafilaktyczny. Musiałem praktycznie zwolnić do 5 km/h, bo można było dostać choroby morskiej. Co ciekawe, ta sama trasa w Mondeo III kombi to jazda 60 km/h bez problemu. Znowu - cecha auta, czy coś jest skopane?

3. Zapachy z zewnątrz - mam wymieniony filtr kabinowy, a mimo to jak coś wali na zewnątrz (jadę przez pachnącą stajnią wiochę albo gdzieś przy trasie był kompostownik) to od razu jest BARDZO intensywny zapach również i wewnątrz. Tak, wiem co to obieg wewnętrzny, ale nie mam pewności czy nie przyszła pora na sprawdzenie klimy.

4. Fotel kierowcy - tu zero zastrzeżeń, same superlatywy. Po 2h w VW CC moje plecy domagały się przerwy i masażu pięściami po kręgosłupie. W Akordzie fotel jest tak przytulny, że gdy kiedyś ją sprzedam (oby jak najpóźniej), to bez fotela kierowcy. Wstawię do salonu.

5. Szyba/wycieraczki - Przednia szyba jest w stanie... złym. Rys jest mnóstwo, zresztą podobnie i na bocznych. Wymieniłem wycieraczki na nowe (Valeo) i prawa zbiera znakomicie, ale ta od strony kierowcy jest niewiele lepsza od szmaty na kiju. Ma ktoś do polecenia dobrą firmę, której produkty są pewne i nie jest to wywalenie 60-70zł w szambo jak w przypadku Valeo? Pytanie bonusowe - czy da się wyregulować spryskiwacze reflektorów? Ich obecne ustawienie bardziej przypomina grę Angry Birds, gdzie świnka jest na tylnej szybie i krople płynu doskonale tam trafiają.

6. Drobne rzeczy, które się popsuły - Prawe drzwi kierowcy, a raczej szyba w nich czasem wpada w takie drgania, że brzęczy naprawdę głośno - kwestia uszczelki, czy coś poważniejszego? Tylny lewy głośnik, który nie wytrzymał mojej nowej, prezentowej kasety z ambient-dubem i nazywając to wprost - "pierdzi". Co więcej, mam wrażenie, że albo antena jest taka dobra, albo taka beznadziejna, bo gubi zasięg bardzo łatwo (zostaje mi RMF i Radio Maryja) albo, w dużych miastach znajduje stację co 0,20 Mhz.

7. Pedały hamulca i sprzęgła - Hamulec po wciśnięciu i przytrzymaniu lekko i gładko się zapada o kolejne parę cm. Nie jest to żaden problem, ale dziwne uczucie. Co do sprzęgła - po wymianie pompki pedał "łapie" dopiero na końcowych 2cm. Płynność jazdy strasznie cierpi i będzie trzeba to wyregulować.

Co więcej - założyłem instalację gazową. Z moich przybliżonych obliczeń zwróci mi się ona po 9500km, więc nie było pytań. Na 1 zbiorniku w trasie bez pałowania (max 120 km/h) robię 360 km. Mam jednak pewną zagwozdkę. Na pewnej stacji benzynowej po drodze na Mazury (Bliska) człek zatankował mi 47 litrów (zbiornik ma 41l do zapełnienia i 50l bodaj całości). Myślałem - skur...kowaniec mnie oszukał, ale na tym paliwie przejechałem aż 480 kilometrów nie zmieniając za bardzo tempa, czy charakteru dróg. Nie wiem co o tym myśleć szczerze mówiąc, poza tym, że z bliska Bliskiej już nie zobaczę nigdy, zraziłem się.

Dla ciekawych. Instalacja gazowa to STAG ISA2 (czyli normalka), zbiornik w kole, wlew w klapce, a wtryski zażądałem HANA i założyli mi te mocniejsze (nie wiem czy niebieskie czy zielone, ale ten kolor, który odpowiada większemu zakresowi mocy). Szczerze mówiąc, w ogóle nie czuć różnicy mocy, ale terkotanie jak solidne TDI ;).

Odpowiadając na pytanie @Boogie - zaskakująco krótko jak na stan auta. To był złoty strzał. Handlarz został "najęty" gdzieś 10 maja, czy coś, a po 2 tygodniach, podczas weekendu "Bożocielnego" dostałem telefon, że jest i już jedzie do KRK na lawecie. Gdyby to był Passat TDI czy coś równie popularnego, to byłbym bardzo sceptyczny, ale tutaj wszystko grało od początku.

Przy okazji wakacji auto zostało dokładnie wymyte, wypoliturowane, wyglinkowane i nawoskowane (nie przeze mnie, stąd podziękowania raz jeszcze :D), dołączam foty.

Zrobiła się z tego "miesięczna epopeja Akordy Nirnroota", ale jak już przysiądę do pisania to staram się rzetelnie :)

PS. Tydzień temu widziałem w okolicach Borku Fałęckiego inną Akordę tylko srebrną z rejestracją KOS - ktoś z forum? :D

Pozdrawiam!

Re: Coupe CG4 by Nirnroot

: 15 sie 2013 12:03
autor: maxel
Omatuchno, jak ja Ci zazdroszczę takiego stanu blacharki, w sensie że bez rys!
Na koleinach jest tak jak mówisz-trzeba dość mocno trzymać kierownicę, ale wyobraź sobie co to ja mam przy 18" kołach, jak dobrze szarpnie to można wylądować w rowie mariańskim.
Co do zawieszenia to ono już takie jest-kup gwint i będziesz zadowolony, auto trzyma się wtedy jak prostytutka u księdza na kolanach.
Z wycieraczkami też mam problem, o ile kierowcy dobrze zawsze zbiera to od strony pasażera jest kilimandżaro, wszystko maże się, jakbym jeździł sam to spoko, ale często jeżdżę z kobitą i trochę mnie to irytuje że musi patrzeć przez taką zafajdaną szybę :P
Zapachów u siebie żadnych nie odczuwam poza tymi z zewnątrz... kumpel ma w legendzie air refinera-fajna sprawa, szkoda tylko że tyle to kosztuje.
Fotel kierowcy też mi się bardzo podoba, najwygodniejszy spośród wszystkich aut jakimi do tej pory jeździłem :)

Jak możesz to podaj mi jeszcze oznaczenia lakieru swojego

Re: Coupe CG4 by Nirnroot

: 15 sie 2013 12:26
autor: Edi
Duży artykuł :)
Cieszę się, że jesteś zadowolony z hanki i z wykonania usługi przez "Mirka handlarza" :)
Co do kierownicy to powiem tylko ......a nie mówiłam ;)
Jeśli chodzi o zapachy dostające się z zewnątrz to u mnie też są wyczuwalne, a klima sprawdzona itd.
Spryskiwacze reflektorów można nakłonić, żeby spryskiwały to co trzeba
(moje kiedyś spryskiwały przednią szybę, a te z maski dach i tylną szybę) :lol:

Re: Coupe CG4 by Nirnroot

: 17 sie 2013 20:59
autor: Camel
Nirnroot pisze: 5. Szyba/wycieraczki - Przednia szyba jest w stanie... złym. Rys jest mnóstwo, zresztą podobnie i na bocznych. Wymieniłem wycieraczki na nowe (Valeo) i prawa zbiera znakomicie, ale ta od strony kierowcy jest niewiele lepsza od szmaty na kiju. Ma ktoś do polecenia dobrą firmę, której produkty są pewne i nie jest to wywalenie 60-70zł w szambo jak w przypadku Valeo? Pytanie bonusowe - czy da się wyregulować spryskiwacze reflektorów? Ich obecne ustawienie bardziej przypomina grę Angry Birds, gdzie świnka jest na tylnej szybie i krople płynu doskonale tam trafiają.

6. Drobne rzeczy, które się popsuły - Prawe drzwi kierowcy, a raczej szyba w nich czasem wpada w takie drgania, że brzęczy naprawdę głośno - kwestia uszczelki, czy coś poważniejszego? Tylny lewy głośnik, który nie wytrzymał mojej nowej, prezentowej kasety z ambient-dubem i nazywając to wprost - "pierdzi". Co więcej, mam wrażenie, że albo antena jest taka dobra, albo taka beznadziejna, bo gubi zasięg bardzo łatwo (zostaje mi RMF i Radio Maryja) albo, w dużych miastach znajduje stację co 0,20 Mhz.
pkt5 szybę można spolerować mleczkiem cif tylko zwykłym bez mikrogranulek, trzeba dokładnie umyć szybę żeby jeszcze bardziej jej nie porysać, następnie szmatka mleczko i jazda rys całkowicie sie nie usunie ale szyba dostanie gładkości i nie będzie tak szybko niszczyć wycieraczek. co do wycieraczek polecam Denso za obie zapłaciłem około 60zł rewelka:)
spryskiwacze najlepiej wyregulować igła trochę cierpliwość i do zrobienia

pkt6 jeżeli szyba ci lata to prawdopodobnie mechanizm podnoszenia jest na wykończeniu miałem
podobnie tu pozostaje tylko wymiana..

Re: Coupe CG4 by Nirnroot

: 19 sie 2013 13:22
autor: fotografiks
Nirnroot pisze:
1. Kierownica - Na drogach Mazur i na północ od Warszawy (głównie tych pobocznych) ma się wrażenie jakby auto miało skopaną geometrię albo krzywe koło. Bardzo łatwo je wytrącić z równowagi, trzeba mocno trzymać kierownicę bo każda koleina, źle wyprofilowana droga czy dziurka powodują szał pał przodu. Dopiero na nowych drogach widać, że wszystko jest okay, ale powiem, że pomimo ostrzeżeń byłem zaskoczony, że aż tak mocno działają na kierownicę wyboje i koleiny. Trzeba się napracować żeby jechać na wprost.
To już urok polskich dróg... Założysz szersze lacie będziesz walczył jeszcze bardziej przy hamowaniu i ruszaniu oburącz ;D
Nirnroot pisze: 2. Zawieszenie - Nie wiem czego to wina, ale na szutrowej, twardej, ale "pofalowanej" drodze autem trzęsie jakby miało wstrząs anafilaktyczny. Musiałem praktycznie zwolnić do 5 km/h, bo można było dostać choroby morskiej. Co ciekawe, ta sama trasa w Mondeo III kombi to jazda 60 km/h bez problemu. Znowu - cecha auta, czy coś jest skopane?
Generalnie coupe jako, że "sportowe" jest twarde... Wiec wszystko sie telepie porównując do innych kołysek;)
Nirnroot pisze: 3. Zapachy z zewnątrz - mam wymieniony filtr kabinowy, a mimo to jak coś wali na zewnątrz (jadę przez pachnącą stajnią wiochę albo gdzieś przy trasie był kompostownik) to od razu jest BARDZO intensywny zapach również i wewnątrz. Tak, wiem co to obieg wewnętrzny, ale nie mam pewności czy nie przyszła pora na sprawdzenie klimy.
W sumie filtr kabinowy działa przeciwko pyłkom i innym zanieczyszczeniom stałym które są w powietrzu...
Nie słyszałem o takich które likwidują smród...
Nirnroot pisze: 5. Szyba/wycieraczki - Przednia szyba jest w stanie... złym. Rys jest mnóstwo, zresztą podobnie i na bocznych. Wymieniłem wycieraczki na nowe (Valeo) i prawa zbiera znakomicie, ale ta od strony kierowcy jest niewiele lepsza od szmaty na kiju. Ma ktoś do polecenia dobrą firmę, której produkty są pewne i nie jest to wywalenie 60-70zł w szambo jak w przypadku Valeo? Pytanie bonusowe - czy da się wyregulować spryskiwacze reflektorów? Ich obecne ustawienie bardziej przypomina grę Angry Birds, gdzie świnka jest na tylnej szybie i krople płynu doskonale tam trafiają.
Jak masz mat na przodzie to nawet Valeo nie pomoże;)
Pozostaje wymiana, a najlepiej ubezpieczenie szyb... Latające kamienie można spotkać wszędzie... i wtedy z ubezpieczenia sobie klepiniesz nówke sztuke...

Ewentualnie młotek, punktak i symulacja... :twisted:
Nirnroot pisze: 6. Drobne rzeczy, które się popsuły - Prawe drzwi kierowcy, a raczej szyba w nich czasem wpada w takie drgania, że brzęczy naprawdę głośno - kwestia uszczelki, czy coś poważniejszego? Tylny lewy głośnik, który nie wytrzymał mojej nowej, prezentowej kasety z ambient-dubem i nazywając to wprost - "pierdzi". Co więcej, mam wrażenie, że albo antena jest taka dobra, albo taka beznadziejna, bo gubi zasięg bardzo łatwo (zostaje mi RMF i Radio Maryja) albo, w dużych miastach znajduje stację co 0,20 Mhz.
U mnie klekotało bo puściła śruba 10 (taka w wielkim kołnierzem) trzymająca prowadnice... wiec zdejmij boczek i podokręcaj wszystko...

Antena hmm tutaj może samo radio już dawać ciała... lub gdzieś przewód przebija... ale wtedy powinieneś słyszeć obroty itp itd... jeśli tego nie słyszysz to być może tuner FM w BOSIE już nie wyrabia;)
Nirnroot pisze: Co więcej - założyłem instalację gazową. Z moich przybliżonych obliczeń zwróci mi się ona po 9500km, więc nie było pytań. Na 1 zbiorniku w trasie bez pałowania (max 120 km/h) robię 360 km. Mam jednak pewną zagwozdkę. Na pewnej stacji benzynowej po drodze na Mazury (Bliska) człek zatankował mi 47 litrów (zbiornik ma 41l do zapełnienia i 50l bodaj całości). Myślałem - skur...kowaniec mnie oszukał, ale na tym paliwie przejechałem aż 480 kilometrów nie zmieniając za bardzo tempa, czy charakteru dróg. Nie wiem co o tym myśleć szczerze mówiąc, poza tym, że z bliska Bliskiej już nie zobaczę nigdy, zraziłem się.
To ile wchodzi zależy od wyregulowania zaworu, który odbija oraz od samej pompy na stacjach, a także pogody... żeby sprawdzić ile fajczy tak naprawde najlepiej na tej samej stacji ładuj do pełna...

Co do gazowych bebechów no to założyłes w sumie najlepszy zestaw pod Hondziane... pytanie może jeszcze jaki masz reduktor?

Pozdro i do zo na drodze też często przemierzam krakowskie szlaki:)

Re: Coupe CG4 by Nirnroot

: 23 paź 2013 18:21
autor: Nirnroot
Niedźwiedź wychodzi z gawry raz na rok, a ja niewiele częściej... ;)

Fotografiks - co do reduktora to jest to AC S.A. R01 - cokolwiek to jest. Ogólnie problemów nie ma, jeden numer z wyłączaniem sie przy pełnym zbiorniku, ale ponoć się zdarza. Ogólnie nawet przy jeździe 140-160 km/h po A4 spokojnie 300km da się zrobić.

Przez ostatnie miesiące nie robiłem przy aucie praktycznie nic - poza wymianą lewej (od strony kierowcy) wycieraczki z Valeo na Denso. Różnica ogromna, ale na razie nie widzę sensu wymieniania prawej wycieraczki, bo zgarnia w miarę w porządku. Zobaczymy po zimie, ale biorąc pod uwagę, że Denso jest o połowę tańsze a pracuje nieporównywalnie lepiej, to byłem zaskoczony.

Dolewka oleju - normalka, 1.5 litra Mobil 1 0W40, jak skończę bańkę to może kupię coś popularniejszego, bo poza Castrolem to trudno znaleźć oleje o tej lepkości.

Teraz w planie dwie rzeczy - tylna klapa do malowania (zapewne u detailerów przy cm. Rakowickim za 450zł) bo jest brzydki ciapek z korozją, oraz zabezpieczenie spodu auta. Chciałbym je zrobić w Morawicy, tylko nie wiem czy i w tym chłopaki dają radę - ktoś już u nich robił podwozie i wie ile to kosztuje?

Jest opcja opróżnienia zbiornika spryskiwacza w inny sposob niz wypsikanie? Zalega mi tam juz chyba cos o konsystencji oleju vinaigrette a nie plynu do mycia szyb i bardziej syfi niż czyści.

P.S. Kto to mnie wyprzedzał w ostatnią sobotę wieczorem na A4 srebrną Akordą? SBE i dużo cyferek... ;)

Re: Coupe CG4 by Nirnroot

: 26 paź 2013 11:35
autor: matysziom
z SBE kojarze tylko jedna srebrna kupete z lotka na klapie. Nie znam wlasciciela ale dosc czesto widuje to auto.

Re: Coupe CG4 by Nirnroot

: 23 maja 2014 13:42
autor: Nirnroot
Także tego. Ostatnio pisałem 7 miesięcy temu i w międzyczasie:

- kupiłem opony zimowe
- naprawiłem rozdarcie tapicerki na fotelu, plus zrobione zostały poprawki lakierem zaprawkowym
- kupiłem nowy akumulator
- pomalowałem połowę zderzaka przytarty przez sąsiadkę (przytarty - zdarty totalnie)
- złapałem kapcia
- kupiłem 2 nowe opony
- pomalowałem obręcze
- przy malowaniu obręczy dowiedziałem się, że Micheliny z przodu (na których kupiłem auto) różnią się o 4 lata - stąd niewyjaśnione ściąganie auta w prawo na autostradzie na które żadna zbieżność nie pomogła ;)
- wymieniłem sworznie dolne zwrotnicy P+L, gumy stabilizatora przód i naprawiłem spryskiwacz reflektora

Niestety, po wymianie opon na letnie powrócił mój ulubiony problem trzepania kierownicą na prawo i lewo przy prędkościach autostradowych. Nawet po zamontowaniu opon po malowaniu obręczy nie ustąpił (czyżby 2 warsztaty gdzie nie umieją wyważyć?). Nie wiem już czy faktycznie one są źle wyważone, czy problem leży gdzieś indziej. Trochę mnie to zaczyna zastanawiać... :/

Pozdrawiam i tentego :D

Re: Coupe CG4 by Nirnroot

: 26 lut 2020 22:21
autor: Nirnroot
Jest na handel: viewtopic.php?f=33&t=4835" onclick="window.open(this.href);return false;